Za nami czwarta wyprawa Szkolnego Koła Historii Regionalnej. W założeniach mieliśmy w minioną środę odwiedzić Muzeum Pomorza Środkowego, mieszczące się w Zamku Książąt Pomorskich w Słupsku, ale ostatecznie wylądowaliśmy na cmentarzu. To znaczy: Nic się nie stało uczniom ani opiekunowi, ale byliśmy zmuszeni zmienić plan działania. Najważniejsze, że dopisała nam pogoda, co w grudniu regułą nie jest. Uczniowie przeszli przez nasz stary cmentarz w szerz i wzdłuż, odwiedziliśmy miejsca pamięci narodowej, miejsca upamiętniające śmierć ofiar hitleryzmu, ale również i ten sektor, w którym złożone są nagrobki dawnych, niemieckich mieszkańców tego miasta, żołnierzy poległych w pierwszej wojnie światowej, żołnierzy innych armii, których prochy spoczywają w tej ziemi. Na tych grobach zapaliliśmy pamiątkowe znicze. Dotarliśmy również do pozostałości po cmentarzu żydowskim, z pamiątkową macewą poświęconą mieszkańcom tej nacji, którzy żyli w Słupsku w XIX i XX wieku. Wyprawa była udana, choć stosunkowo krótka, ale to wynikało też z szybko zapadających ciemności, a chodzenie po cmentarzu w nocy do najłatwiejszych nie należy.
Kolejna wyprawa zaplanowana jest już w nowym roku kalendarzowym. Ponownie byłaby to środa, 14 stycznia 2026 roku. Start 13.40
























