W kolejnej wyprawie Szkolnego Koła Historii Regionalnej dane nam było odwiedzić słupski zamek, czyli Muzeum Pomorza Środkowego, oraz leżący nieopodal młyn zamkowy. Tym razem zwiedzanie podzieliliśmy na dwie części.
W pierwszej, odbywającej się w młynie, mogliśmy wysłuchać arcyciekawych opowieści pani Joanny Jagody, która oprowadziła nas po ekspozycjach etnograficznych mieszczących się w tej części muzeum. Podziwialiśmy stroje z dawnych epok , narzędzia pracy Słowińców oraz poznaliśmy zwyczaje ślubne i świąteczne tej nieistniejącej już społeczności.
Na najwyższej kondygnacji zapoznaliśmy się z rzeźbami pana Krzysztofa Grzejszczaka. Wystawa nosiła tytuł „Twarze” i przedstawiała figury ludzi przy pracy, głównie tej typowej dla mieszkańców wsi. Ciekawa była również rzeźbiarska wizja artysty ukazująca Świętą Rodzinę.
Druga część wyprawy, odbywająca się w Zamku Książąt Pomorskich, wymagała od uczniów większej samodzielności, gdyż otrzymali oni karty pracy. Po zamku poruszali się, wyszukując różne artefakty, robiąc notatki oraz zdjęcia. Towarzyszyła temu rywalizacja – kto pierwszy wykona zawarte w karcie polecenia, albowiem dla najlepszych przewidziane były drobne nagrody. Zadanie nie było łatwe i niejednokrotnie wymagało kilkukrotnego wchodzenia na drugie piętro i schodzenia z niego.
W grupie wiekowej 14-latków najwięcej sprytu wykazała para: Janek Kałuc i Dorian Kohland, natomiast w grupie młodszej zwyciężyło trio w składzie: Marta Leśniewska, Kalina Kobylińska i Wiktoria Kokradzka.
Kolejna wyprawa planowana jest dopiero po feriach zimowych. Bliższe informacje pojawią się w połowie lutego.